Regiewicz o mediewalizmie w nowych mediach

Adam Regiewicz
Mediewalizm wobec zjawisk audiowizualnych i nowych mediów 
(DiG, Warszawa 2014).

Monografia powstała jako cykl rozpraw wokół tematu funkcjonowania elementów kultury średniowiecznej we współczesnej kulturze popularnej. Na warsztat bierze produkcje mediów audiowizualnych, widowiska rozrywkowe i repertuar fabularny nowych mediów elektronicznych.

 

(proj. okł. Kazimierz Frączek)Regiewicz-okladka-Fraczek

Wstępny rozdział rozważa poreformacyjne, romantyczne i modernistyczne kodowanie w kulturze popularnej stereotypu średniowieczności, który uznaje za przykład pojęciowego fantazmatu.
Kolejne rozdziały badawcze egzemplifikują schematyczność obrazu średniowiecza jako względnie późnej i wciąż ponawianej konstrukcji używanej w różnych zastosowaniach. W części I są to gatunki sztuk audiowizualnych, ze swej natury powracających do ustnej formy przekazu dominującej w średniowieczu, a w praktyce twórczej najbardziej wpływowej sztuki filmowej na wielką skalę dokonujących niemal całkowitej redukcji średniowiecza do „wypożyczalni kostiumów” i z lubością parodiujących klasyczne narracyjne fabuły i schematy gatunkowe : romans rycerski (król Artur, Graal), chanson de geste, cykle nowelistyczne (Chaucer, Boccaccio), Robin Hood, z których żaden nie ominął trawestacji pornograficznych.
W II. Części (Widowiskowość) prześledzono obecność wątków średniowiecznych w muzyce popularnej (heavy metal), wykorzystującej nie tylko motywy literackie, ale ikonograficzne a nawet akustyczne czy nawet uchwytne muzykologicznie. Sposoby obcowania ze stereotypem i jego przełamywania podczas prób docierania do autentycznych dawnych czynności i zdarzeń wypracowują nie badacze, ale miłośnicy historii, którzy dla swoich ścisłych w zamiarze rekonstrukcji muszą pokonywać czas, ale przede wszystkim znajdować i dostosowywać realne przestrzenie.
Ostatnia część książki (III. Nowe media) bada paralele między funkcjonowaniem wizualności w kulturze średniowiecznej i współczesności z jej mediami opartymi na najnowszych technologiach cyfrowych. Dogłębnie roztrząsa i porównuje najpierw przeżycie i rozumienie czasu w obu epokach (ponadczasowa i pozaprzestrzenna anamneza), a następnie uwypukla dominację wizualności w kulturach obu epok, podobnie zadowalających się płaszczyznowym kształtowaniem obrazu, odrywających pierwszy plan od drugiego itp. W końcowym rozdziale dokonuje śmiałego zestawienia wirtualności elektronicznie generowanych światów ze średniowieczną bliskością świata nadprzyrodzonego i powszechnością wizji, podobnie odrywających te coraz bardziej rozległe światy od ludzkiej cielesności i realności.
Wartością pracy jest stały „nadzór teoretyka” nad pracą analityka materiału badawczego. Dzięki temu partie obserwacyjne rozdziałów oprawione są we wstępną aparaturę pojęciową danej dyscypliny badań i refleksje syntetyczne oraz interpretacje wyników dokonywane na gruncie teorii.

Opublikowano art, books, literature, medieval studies, research | Dodaj komentarz

Night glories

summer doxology

glorify mornings
but take the small hours to
praise each other

???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? 148nightglory ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ???????? ????????

 

Opublikowano art, nature, personal, photography, poetry | Otagowano , , | 12 komentarzy

The Guitar

Warsaw’s international book fair used to be organized earlier in the 60-years old Palace of Culture. I reported here earlier about this building of ambivalent fame.

Recently the fair has been moved to a big new sport arena serving also as a congress venue with exhibition spaces around the stadium on 3 levels, and with many rooms for conferences. The rooms are named after big cities, and in the room London I was going to speak on the second day of the fair, 23 May 2014.

My host was the Polish association of translators and interpreters (Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich), whose head Aleksandra Niemirycz belongs to the bloggers of the WordPress. She wanted to let me talk about my translator’s career which is actually closed (though not forgotten), and about the great Polish renaissance-poet Jan Kochanowski who was the first translator of the complete Book of Psalms into Polish. He translated more from Latin and Greek, and reflected shortly but significantly upon the calling of translator surrounded by two goddesses: Necessitas and Poetica.

I am not translating any more, my last book project was commissioned in 1990, and appeared in 1994. My greatest commercial success was sold in 100 thousand copies – it was the novel of Jan Wolkers, published soon after communist censorship has been outlawed  in 1990. So my work had enough time to become forgotten, but some of my translations are still present on the market. There were at least three personal reasons for my speaking during a yearly book fair of 2014: an audio-book, a theatre-performance, and a second edition of another book.

But first I had to visit the theater Studio situated in the old Palace. I wanted to collect the poster of the performance to exhibit in the room where I was going to talk.

On my way to the Palace, in front of its south side I noticed a guitar’s neck abandoned on the pavement.

2014-05-23 12.14.27gitara-kwp

People walked along, some took a longer step to avoid it, nobody seemed much impressed, as if there was no story behind a broken guitar.

2014-05-23 12.14.30gitara-kwp

 

2014-05-23 12.14.45gitara-kwp2014-05-23 12.14.53gitara-kwp2014-05-23 12.15.36-2gitara-kwp
Knowing nothing about the causes I could only show the silent witnesses of the guitar’s fatal adventure: the trees on the square in front of the Culture Palace, the skyscraper called Warsaw’s sail by David Liebeskind (for both buildings see my earlier post Culture), and some people passing by.

2014-05-23 12.15.41gitara-kwp2014-05-23 12.16.06gitara-c2014-05-23 12.16.18gitara-ckwp2014-05-23 12.16.23gitara-kwp

A hidden camera could catch more reactions, I stood there only for some three minutes.

On my way to the conference room we had a short talk with the director of the Fair whom we accidentally met between the book stands.

Some publishers were represented by the impersonations of the heroes of their books, like this billy goat, from the poet Kornel Makuszyński’s children series.

2014-05-23 14.40.20-2

 

 

 

We worked out a title „Przekład jako sztuka rozumienia” (Translation as an act of understanding), which followed of more explicit versions like „translation as an act of friendship”.

During my talk I concentrated on Kochanowski as translator from classical Latin and Greek, learned, versatile and innovative. No one before him has translated so much of so different genres and using so different styles. According to the usage of his time he was most accurate translator in case of Psalms, in other works he felt more free to adapt.

Of course I could not remain silent about my work. I mentioned the audiobook which was available on one of the stands hired by friends of my publisher Michał Brzozowski (mała litera). The Dutch novel Turks fruit by Jan Wolkers, in my translation Rachatłukum is being performed by the actor Marcin Bosak who also co-authored the monodrama which he is successfully performing since 17.04.2013. During one year of performances the play has been visited by ca 1800 audience.

Finally I presented the second edition of my collection of fairy tales of the Netherlands (Flanders, Holland, Friesland) which I have translated from very different sources. One of them was the work of two schoolboys who wrote down the folktales they heard from their grandmother.

Interestingly, I checked my translator’s skill in this case during the digital stylometry class I took at our institute (13-15.June 2014). Comparison of the full texts of ca 30 tales has shown that that one written down by the schoolboys in their clumsy language differed so strongly from all others that the visual diagram positioned it in the margin of the field.

The translator is a music player who has to use different instruments, or a singer who sings with different voices.

The day brought another echo-experience. In the evening after the book-fair I was invited to visit the Dutch House, and to participate in the meeting with the Dutch writer Toon Tellegen, who was presenting his book in Polish translation. I brought him a copy of a literary journal of 1996 with his poems in my translation.

Going back to the tram stop I passed a guitar player sitting at the wall and preparing for his evening performance. I told him the story of the broken guitar I saw that morning. – O, don’t tell me this – protested the musician – my leg is broken.

2014-05-23 19.09.55grajek-kwp

But he smiled and I was sure it wasn’t him who destroyed last night his old guitar to embrace a new one. And that he won’t break this one he started to play as I went away.

 

 

Opublikowano art, books, conferences, literature, Netherlands, personal, photography, poetry, Poland, theatre | 2 komentarzy

Święto Niepodległości

Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, aby ta niepodległość kosztowała
dwa grosze i dwie krople krwi – a niepodległość jest dobrem nie tylko cennym,
ale i bardzo kosztownym.” – z myśli Józefa Piłsudskiego

Powiem tylko, że to, co kosztuje, właśnie stanowi wartość. Nie można zaś być prawdziwie wolnym bez rzetelnego i głębokiego stosunku do wartości. Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała.  – Jan Paweł II, Mówiąc Ojczyzna

 

011bodz-kotwiczka-kwp ????????

Padła niedawno propozycja, aby 1 sierpnia uczynić świętem narodowym.

Głównym powodem sprzeciwów jest zdanie, że nie wypada klęski czynić przedmiotem świętowania, bo to – krótko mówiąc – zły przykład dla młodzieży i wstyd przed całym światem.

Obciach, żenada, katastrofa.

To jednak krótkowzroczna i stereotypowa ocena Powstania, a co gorsza banalizujące podejście do narodowej pamięci.

Ograniczanie pamięci narodu do chwil triumfu wypacza obraz historii.

Historia nie jest meczem. Nie jest też miejscem zawodów w kategorii „kto komu zrobił większe bęcki”.

Należy upamiętniać ważne zwroty w historii, także takie, które były trudne i opłacone ofiarami.

Bloger Paolo [na łamach "Polis"] wyraził swój sprzeciw obrazem: Powstanie to Wielki Piątek, a nie Wielkanoc, a w Wielki Piątek nawet nie odprawia się mszy, bo jest to dzień żałoby, nie święto.

Jednak teologicznie myśl jest nietrafna. Owszem – inna jest liturgia wielkopiątkowa, ale brak mszy nie oznacza, że nie ma żadnej liturgii i że Wielki Piątek jest mniej ważny w Kościele. Przeciwnie, i to nie tylko dlatego, że jest nieodzownym krokiem w całym ciągu zdarzeń zwanym Historią Zbawienia, ale – powiem twardo – dlatego że to Męka i śmierć piątkowa były ceną Odkupienia, i że to Odkupienie było celem Inkarnacji, nie Zmartwychwstanie. Bez pokazania okropności Pasji i Ukrzyżowania nie dałoby się uwidocznić ciężaru Grzechu Pierworodnego, a cud Zmartwychwstania byłby podejrzany o łatwość. Ale by unaocznić wysokość ceny Odkupienia, należało pokazać, jak jeden z ludzi spłaca ją własną krwią, bólem, cierpieniem, zgonem. Ponieważ człowiek już kiedyś zawiódł, teraz musiał się nim stać Ktoś inny. On zdołał znieść tę hańbę umęczenia, bez której bezzasadna byłaby radość Zmartwychwstania.

Historia Zbawienia nie powiada, że należy ponieść jakieś straszne ofiary, a wtedy nastąpi nagroda. Nie, znak tam zawarty mówi co innego: są wartości, które bardzo dużo kosztują.

Są wartości, które można uzyskać lub utrzymać tylko płacąc bardzo wysoką cenę.

I odwrotnie: jeśli chcesz pokazać innym, co jest dla ciebie najwięcej warte, płacisz za to najwyższą cenę.

Hierarchia wartości w życiu społecznym nie może być tylko mówiona, musi być przeżyta i widoczna w zachowaniach. I gdy się kończą polemiki, aksjologiczny skarbiec musi być obroniony w naszych zachowaniach, które nas coś kosztują. To jest ta ostateczna cena.

Istotą dziedzictwa narodu, jego aksjologicznego skarbca, są probierze wartości: nie tylko przykłady odniesionych zwycięstw, ale także trudne decyzje, podejmowane w sytuacjach, z których nie było dobrego wyjścia.

Nawet błędy, choć umieszczanie w tym kontekście Powstania Warszawskiego jest ahistoryczne. O ile można jeszcze zrozumieć starsze pokolenie krytyków jak Trznadel, ludzi krzyczących z bólu i wygrażających Bogu po stracie swoich rówieśników,  to młodzi dzisiaj się wymądrzający mają mentalność smarkaczy, co gardzą swoimi ojcami.

Dlaczego ocena Powstania jako klęski jest nietrafna? Gdyż sprowadza je do drugorzędnego wymiaru warunków militarnych i  następstw, znanych dopiero po fakcie.

Tymczasem znaczenie wydarzenia historycznego nie wyraża się w liczbach, ale w wartościach, jakie wchodziły wtedy w grę. Tą wartością w przypadku Powstania Warszawskiego była niepodległość.

Czyn powstańczy był probierzem: pokazaniem sobie oraz światu, że nie zostaliśmy upodleni, że niepodległość jest dla nas ciągle tak samo ważna jak jedzenie a nawet – tyle warta co życie.

Było to jak wynurzenie się nurka, który czuje, że za chwilę się udusi i musi dobyć powietrza.

Kiedy czytamy wiadomości od uczestników o ich ówczesnej euforii, o zapale z jakim przystąpiono nie  tylko do walk, ale do życia codziennego w wolności, do drukowania gazetek w „wyzwolonych kawałkach Polski” – wtedy staje się jasne, że Wielkiemu Wydarzeniu 1 sierpnia 1944 należy się ranga narodowego święta – Święta Niepodległości.

Nasi Ojcowie wtedy pokazali sobie i nam, co była ona dla nich warta.

„Zobaczcie, ile kosztowała. Ile chcieliśmy za nią zapłacić.”

Jeśli ktoś dzisiaj tego nie docenia, to nie rozumie czym jest niepodległość, więc pewnie też nie jest jej wart.

 

Andrzej Dąbrówka

1 sierpnia 2009

 

060bodz-lakowy-kotwiczki

 

????????

 

 

Opublikowano Poland | 6 komentarzy

Agitato na pięć bodziszków

Andrzej Dąbrówka

Agitato na pięć bodziszków

(fotowiersz)

Twarz jako kwiatki mieszane 
Lelijowe i różane (Jan Kochanowski)

 

 

I

wy tu stoicie
a wasze cienie tańczą
i lgną drżą i prą

 

jestem jedna biel

co zmielę zmierzę i ci dam licz do pięciu i

ją bierz mieś piecz jedz byś miał czym jako stacz

z pławaczkami lataczkami w balans bieli

pięcioskrzydle grać

009bodziszek-bialy 035bodz-bialy 018bodz-bialy 020bodz-bialy ??????????????????????????????? 045bodz-niebo-icon

 

II

 

wy tu tańczycie
a wasze cienie walczą

sfruwają z firmamentu ostre

pstrągi błękitu dają nura w śnieżny

ocean łapią się w żyłek wzór a gdy strzepują śnieg

wmarzają w tło które się staje bielsze

jak antyniebo od antychmur


004bodziszek-pstry-d-kwp
003bodziszek-pstry-kwp 001bodz-pstry3-kwp 006geranium-agitato-kwp 007bodziszek-pstragi 144bodziszek-pstry-pstragi-d-kwp 013pstry-d-kwp 015bodziszek-pstry-d-kwp 019geranium-patched-plant 016pstry-niebo-kwp 008bodz-pstry-niebo-kwp 024geranium-sky-kwp 018bodziszek-pstragi2 018pstry-faktura 035geranium-agitato 033geranium-patch-bud 038bodz-pstry-kwp 115bodziszek-pstry-liczydwp 040bodz-pstry-niknie 036bodziszek-niknie 053bodziszek-faktura-d 036bodziszek-niknie2 038bodz-pstry-krople1 042bodz-pstry-dwp 028bodz-pstry-nasiona-kwp 042bodz-pstry-icon

 

 

III

wy tu walczycie
a
 wasze cienie płaczą

 

mam pień w pniu czarną pompę znów

i znów osuszam grząski grunt nawilżam wszystkie oczy

obliczam wzór na fiolet z łąk patrząc na dół chmur

sięgając z kolan do ich ust tornada skręcam sznur

ale go rytm przerywa sinych ultramaryn

002geranium-willow-pattern 007bodz-omka-balans 018ger-tree-bodz-lakowy 030geranium-life 034bodziszek-s24 035bodziszek-k 023geranium-light 036geranium-pratense-agitato-kwp 053bodziszek-grupa 074siedzicie-kwp ???????? ???????? 071geranium-shadows ???????? ???????? 322bodziszek-cienie 110geranium-agitated ???????? 111bodziszek-swiatlo-kwp ???????? 146bodz-cienie-spod 148bodziszek-para-kwp 149geranium-agitato ???????? 036geranium-pratense-agitato-icon

 

 

IV

wy tu płaczecie
a wasze cienie patrzą

 

niosę amarant tam gdzie się przerzedził

sad i zbladł blask prawd błąd zakwitł wzrósł las kłamstw

tłoczę co mam lecz żadna z barw jeśli ma żyć nie wchłonie

więcej krwi bo ją zabłoci czerń

bagienny zgniecie głaz

005geranium 006geranium 080bodz-blotny-kwp 028bodz-blotny-kwp 028geranium-agitato 040bodz-blotny-swiatlo 092bodz-cienie 080geranium-agitato 082bodz-blotny-cienie 083bodz-cienie 102bodziszek-blotny2-kwp ???????? 102bodziszek-kwp 009geranium-bud 009geranium-icon

 

V

 

wy tu patrzycie
a wasze cienie w oczach
giną nikną mrą

 

weź żagla piędź płatków nieba

i chmur po pięć haków na kotwiczkę pięć

i spleć a kowal brosz to skuje na błyszcz i spiecze

na brąz spali na żałób pięć na pięć próz

hymnów dla wdów

083bodziszek-zalobny-kwp 026bodziszek-zalobny 027bodziszek-zalobny 046bodziszek-zalobny ??????????????????????????????? 086bodz-zalobny-dkwp 086bodz-zalobny-icon

Opublikowano art, literature, nature, photography, poetry | Otagowano , , , | 4 komentarzy

scribes and letters

 this scribe sigh-murmurs 

reading words grown-written green

flawlessly fuzzy

1502westchnienie-k6

 

 

 

 

 

 

 

 

1498letters-kwp

 

 

1494letters-kwp

 

 


 

 

Photos of 1.Nov.2012, haiku 26 April 2014

© A. Dąbrówka

Opublikowano art, literature, nature, photography, poetry, weekly photo challenge | Otagowano , , , , , , | 6 komentarzy

Easter Trope Drama

Liturgical factors  (language, people, ceremonies and institutions) are not likely to decrease their importance for the explanation of earliest drama.

It is so obvious, that no such discussion is any more possible in the search for the sources of vernacular religious poetry. I don’t know how many European languages have to point to a Latin liturgical sequence as source of its first poem or carol that was created and performed as vernacular trope needed to accompany the Latin singing.

In Central Europe the Latin Easter sequence Victimae paschali laudes… gave birth to vernacular tropes in German, Czech, Polish and Hungarian – performed as Easter procession songs parallel to the sequence Victime paschali laudes. All of them are reflecting the sequence’s words surrexit Christus (from the verse 3b: Angelicos testes…), and they share the melody drawn from its beginning verse.

In my paper I want to pay attention to the second part of the Victime-sequence:

2b. Mors et vita duello conflixere mirando,
Dux vitae mortuus, regnat vivus.

Its content is an extremely compressed Redemption history, echoing or preceding the separate episodes as Processus-Belial, the Incarnation, Passion and Resurrection of Christ. In the duel between devil and Christ, represented metaphorically by Death and Life we can find the starting point of the long career of narrative and visual genres developed around the character of personified Death, known best from the death dances, but preceded by treatises, short narratives, dialogues and simple dramas. Some of  them will be reflected upon.

 


 

Andrzej Dąbrówka (Warszawa)

Mors et Vita – Another Easter Trope Drama?

The duel between death and life: Victimae paschali laudes (2b)

The literary style of allegoresis generated a rich harvest, whose diversity makes it impossible to assess its volume or even to only estimate numbers of works or its percentage. The main technique in question, the personification, can be found everywhere in all genres, not only in lyrical poems or in heroic epics (frequent parodies included), further in moralizing and didactic works, also used in school curricula and preachers repertoires, even allowed in theological exegesis. More than that, we see allegoresis applied in liturgical texts undergoing very strict procedures of promulgation executed by bodies rather suspicious towards imaginary and visual expression, and allowing it only after deep consideration, or tolerating its strong embedding in tradition.

A good case in point can be the Easter sequence Victimae paschali laudes, one of a few left after the Tridentine reform bringing discipline in rituals and forms of liturgy and removing most of the apocryphal narration and poetic invention.

 

Victimae paschali laudes

immolent christiani

 

2a|         Agnus redemit oves Christus innocens patri

reconciliavit peccatores

2b|         Mors et vita duello conflixere mirando

dux vitae mortuus regnat vivus

 

3a|         Dic nobis Maria quid vidisti in via

sepulcrum Christi viventis et gloriam vidi resurgentis

3b|         Angelicos testes sudarium et vestes

surrexit Christus spes mea praecedet suos in Galilaeam

 

4a|        Credendum est magis soli Mariae veraci

quam Judaeorum turbae fallaci

4b|        Scimus Christum surrexisse a mortuis vere

tu nobis victor rex miserere.[1]

 

The extreme popularity of the Victima-sequence was a result of its place in Easter liturgy,  and its soon getting vernacular progeny. The latter is very well known for everybody acquainted with the origins of European poetry in the vernacular:  in German, Czech, Hungarian, Polish – to name the closest ones. We all know those carols translating and re-troping the phrase of the Latin trope „surrexit Christus”. The number and importance of this progeny could possibly have obliterated other paths of our Easter trope, not marginal at all, as I’m showing below. What we do see after having heard in the first stanza the topic of the feast of the paschal sacrifice (immolent Christiani), is the recalling (in the second stanza) of the episode preceding the Paschal offering, alluding to the earlier events which actually started the Passion: the Temptations in the Desert (after Christ’s baptism),

Temptations

 

 

 

 

 

 

 

 

and to the Agony in the garden of Gethsemane, started with Christ addressing his disciples, but also his death: „My soul is sorrowful even to death. Remain here and keep watch with me.” (Tunc ait illis: Tristis est anima mea usque ad mortem: sustinete hic, et vigilate mecum. Matthew 26:38).

ElGreco

 

 

 

 

 

 

 

 

The stanza is generalizing the roles of the protagonist and antagonist in their contest for the power over the world and its creatures.
Mors et vita duello conflixere mirando,
Dux vitae mortuus, regnat vivus
.

The question of man’s salvation is being conceptualized as a matter of life and death in general, and accordingly as a duel of the two characters, two personifications who clashed with each other in a combat. The poet doesn’t allow the individual aspect of life’s personification to be obliterated and is giving verbal expression to this “person’s” real existence by speaking metaphorically about his life in personal categories, as “the duke of life” (dux vitae).

And turning our attention back to the subject of the feast – the death sacrifice of that duke – the poet doesn’t forget the balance of that duel, worded in an artistic paradox, saying that the killed duke is alive and reigning.

The impersonation of the introduced characters is not complete: their semantic status is that of oscillating between the sphere of metaphor for real persons (Christ=duke of life, Satan = death), and the sphere of personification, standing for general abstract concepts like life or death.

So is also the duel only a metaphor of a combat.

A matter so important that it cannot be reduced in status to mere rhetorical figure, the duel had to be characterized as uncommon, miraculous: duellum mirandum. This semantic ambivalence or oscillating if not coupling is a common feature of complex allegories and even of single personifications.[2] They take a part of their expressive force from the semantic oscillator ‘concrete-abstract’. It happens even in case of independent or self-providing personifications, as Death we know from the danse macabre, who left the status of a skeleton playing in mortuaries, and was promoted to the function of God’s servant, but couldn’t remove from its transcendent emploi the obligation to remain always somebody’s death, the act of dying of each separate human being.

This quality reflects the distributive character of the life phenomenon that is possible only in separate individuals. In the same way death cannot be different than distributive in its working. It may be so obvious but the thrill we experience from looking at artistically performed death dances, all their ambivalent charm, comes from stating those distributive necessities: death doesn’t kill life in general, but only individual beings and this is what we should be watching with horror: that everybody has to take into account a sudden kidnapping and including into her procession.

In the Paschal sequence death is “the dying of all people, of all human race and of all life (omnia viventia), and even she is the personal perpetrator of this dying.[3]

Nam ego sum mors, que claudo omnia vivencia et finem eis impono
Deo volente et permittente et non est, qui se abscondat a meo dominio.

We hear that in her self-presentation in the Latin dialogue Colloquium de morte which was the source of the Slavic versions of the conversation of Polycarp, also of the Polish Dialogus magistri Polycarpi cum morte.[4] In both the bold and curious teacher, has to listen to her boasting about her power over all life, but to see her well-known scythe, and the lesser known attribute, sort of „Pandora’s box” containing all diseases and causing the extermination of all creature.[5]

The necessarily distributive character of death is responsible for the construction of death figure in the Victima-sequence as a personal enemy of God and his creation. She has to be sort of knight challenging another knight – Life. For the duel to be one between equals (otherwise it would be not credible as a serious combat) the second knight figure had to be someone more than an individual although special human person, but it had to mean also the life of each human.


 

(First part of my paper delivered to the 14th congress of the SITM, Poznań July 2013

See the pdf-file here)



121duel-kwp

 

[1] Standard text in the Database Cantus: ID 508002http://cantusdatabase.org/node/395050 The phrase „mors et vita” has there two entries: one in the sequence Victimae Paschali laudes (ca. 20 records), and another in the antiphon for  the feast of the Inventio Crucis: Mors et vita apposita sunt tibi si non ostendas mihi crucem Christi, Cantushttp://cantusdatabase.org/node/377216  Sung with English text at http://www.youtube.com/watch?v=biToVpwMWgw

[2] See the “simultaneous realities” in allegory, C. Erickson, The Medieval Vision, Oxford 1976, p. 8, and N. Crohn Schmitt 1982: 312, applying the notion to the interpretation of the allegorical drama The Castle of Perseverance; N. Crohn Schmitt, The Idea of a Person in Medieval Morality Plays, in: C. Davidson C. et al. (ed.), The Drama of the Middle Ages. Comparative and Critical Essays, AMS Press, New York 1982. 1982: 304–315.Cf. also oscillation of meanings in the characters in the Erfurt morality play (H. Linke, Figurendarstellung in der Erfurter Moralität. Geistliche Dramatik als Lebensorientierung, „Zeitschrift für deutsches Altertum” 1995, 124.2, p. 129–42.1995), and the „plurality of truths” in Piers Plowman, G. Rudd, Managing Language in „Piers Plowman”, Piers Plowman Studies IX, D. S. Brewer, Cambridge 1994.

[3] Nam ego sum mors, que claudo omnia vivencia et finem eis impono Deo volente et permittente et non est, qui se abscondat a meo dominio.

[4] Editor’s title: Czesława Pirożyńska, Łacińska Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią. Dialogus magistri Polycarpi cum morte [in:] Średniowiecze. Studia o kulturze, t. 3, Wrocław 1966, pp.74-187.

[5] …omnes morbos creaturarum in vase ferreo portans in sinistro brachio et tota existens pallida et in manibus tenens falcastrum horribile, coram se habens celum apertum et retro se infernum

Opublikowano art, books, conferences, literature, medieval studies, personal, poetry, Poland, research, theatre | Otagowano , , , | 1 komentarz